30 rzeczy, które zalegają w Twoim domu.

Każdy z nas ma w domu wiele "przydasiów", a prawda jest taka, że one tylko leżą zajmują miejsce. Gdy tak naprawdę by się przydały to i tak kupujemy nowe, bo przecież nawet nie wiemy, że takie coś 5 lat temu schowaliśmy do piwnicy, czy na strych.  Chyba, że macie dobrą pamięć - u mnie z tym kiepsko. Sporządziłam listę 30 rzeczy, które zalegają i pewnie się już nie przydadzą.

1. Za małe ubranka dziecięce. 
Po córce przez pięć lat chomikowałam te lepsza i ładniejsze ubranka, planowałam kolejną ciążę gdzieś tam w przyszłości, więc chomikowałam. A tu niespodzianka, pojawił się synek i ten różowy płaszczyk już nie był mi na nic potrzebny, nie wspomnę już o sukieneczkach, spódniczkach etc. Pozbycie się tych rzeczy, które były chomikowane przez 5 lat, był nie lada wyczynem.  Całe szczęście, większość dziewczynek się w okolicy urodziło i było kogo obdarowywać. Od tego czasu, każde za małe ubranko ląduje już u innego nieco mniejszego dziecka, lub w koszu. 

2. Ubrania z plamami. 
Przecież będę w tym chodzić po domu, lub będę w tym sprzątać. Znacie to? I sterta ubrań rośnie, a nikt w tym raczej nie chodzi.

3. Obite talerze, szklanki i naczynia.

4. Stare kalendarze, notesy. 
Jeśli masz w nich wolne kartki, to pewnie dziecko zrobi z nimi najlepszy pożytek.

5. Pojedyncze skarpetki. 
Już pół roku szukasz pary i nie umiesz znaleźć? Pewnie pralka wzięła haracz i już drugiej nigdy nie znajdziesz.

6. Rozciągnięte gumki do włosów.
Na pewno Ci się nie przydadzą.

7. Słoiki
Ja jak chomik słoiki dawałam do szafki, która bardzo szybko się wypełniała. Każdy fajniejszy słoik pewnie się na coś przyda - można z niego zrobić przecież świecznik, wazon i wiele innych. Prawda jest taka, że jak od razu nie zużyjesz słoika lub nie robisz przetworów na zimę, to nie są one Ci na nic potrzebne.

8. Buty w których już nie chodzisz. 
Przecież w sklepie czekają na Ciebie nowe, ładniejsze. 

9. Niedokończone projekty DIY.
Jeśli nie zrobiłaś, nie zużyłaś to pewnie już do tego nie wrócisz.

10. Ubrania, których już pewnie nie założysz.
Czyli te, które są troszkę za małe. Wątpię, żebyś drastycznie zmieniła rozmiar i zmieściła się w jeansy, które leżały idealnie 10 lat temu. Nawet jeśli się tak stanie, to przecież należy się za taki wysiłek nagroda - kupisz sobie nowe.

11. Popsute zabawki
One nie nadają się już do zabawy i ich miejsce znajduje się w koszu na śmieci.

12.  Obrazki Twojego dziecka. 
Czasem zachowam coś na pamiątkę, włożę do teczki, jednakże moje dziecko codziennie namaluje mi minimum jeden obrazek, tak więc bez sentymentu większość ląduje w koszu

13. Kartki świąteczne i zaproszenia.

14. Ulotki reklamowe.
Ich miejsce jest w koszu na śmieci. Numer telefonu i aktualne ceny z ulubionej pizzerii znajdziesz w internecie.

15. Stare i niepotrzebne już dokumenty.
Jeśli umowa na telefon skończyła się ponad rok temu, to nie ma potrzeby nadal ją przechowywać.

16. Paragony.
Po skończonej gwarancji nie ma sensu dalej ich przechowywać.

17. Pudełka po sprzętach, butach etc.

8. Stary telefon.
Jak ten który aktualnie używasz się popsuje to pewnie kupisz sobie nowy.

19. Stary futerał do telefonu.

20.  Wizytówki. 
Potrzebne numery i adresy możesz wpisać do telefonu.

21. Przeterminowane leki.
Przynajmniej raz w roku przed sezonem chorobowym powinno zrobić się remanent w apteczce i wyrzucić wszystko, co nie nadaje się już d spożycia.

22. Próbki kosmetyków.
23. Niepiszące długopisy.
24. Wyschnięta zakreślacze i flamastry.
25. Przeterminowane produkty spożywcze np. budynie.
26. Zniszczone dekoracje domu.
Przecież nie są już ani ładne, ani pożyteczne.
27. Kolczyki nie do pary.
28. Stare portfele.
29.  Puzzle i gry w których brakuje elementów.
30. Nieaktualna prasa.

Dopisałybyście coś do tej listy?

28 komentarzy:

  1. 100 % prawdy u mnie to samo:)) muszę wziąć się za porządki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już teraz wyrzucam na bieżącą wszystkie przydasie

      Usuń
  2. U mnie w domu już nic nie zalega. jestem przed przeprowadzką, a pakowanie do niej zaczęłam od pozbycia się tego co już nie jest potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy przeprowadzkach tak zazwyczaj jest :)

      Usuń
  3. Sporo z rzeczy z listy zalega i u nas, choć przy okazji przeprowadzki sporo wyrzuciliśmy, ale przy kolejnej będzie co robić, żeby nie zagracić domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra selekcja to podstawa :D później sprzątanie szafy to sama przyjemność :D

      Usuń
  4. Nie jestem typem chomika, wywalam wszystko na bieżąco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo trafne i przydatne uwagi! Chyba czas na porządki :D
    Przy okazji, zapraszam do siebie - polecam na co warto wybrać się do kina :) Przede wszystkim zachęcam też do zaglądania na Facebooka, bo tam działam jeszcze aktywniej :)
    http://inlovewithmovie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze zaglądam do osób, które mnie odwiedziły :)

      Usuń
  6. Oj tak...stare kalendarze, kartki okolicznościowe, za małe ciuchy po córce.....co jakiś czas robię porządki, ale stale zbiera się coś nowego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciuchy oddaje już na bieżąco. Za małe to do worka, a jak worek się nazbiera to do kontynera z PCK.

      Usuń
    2. Ja długo miałam nadzieję na drugie dziecko :(

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo tak zgadzam się z każdym punktem, ale staram się od czasu do czasu robić przegląd, ale np. za małe ubranka nie mam gdzie oddać :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak trudno się pozbyć starych śmieci, wiem coś na ten temat. Zawsze walczę ze sobą ... żeby coś wyrzucić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przestać być sentymentalnym, niestety....

      Usuń
  10. z punktem 9 i paragonami się nie zgodzę, zawsze wracam do projektów, czasem po latach ale owszem inna sprawa że mam na to pracownię :) a paragony jednak warto zachowywać, trzymam je w kopertach oznaczone danym miesiącem i zawsze mam podgląd z zeszłego roku jeśli planuje niestandardowo budżet na dany okres. Wystarczy je dobrze zorganizować w notesie za kartą planowanych wydatków na miesiąc zrobić podsumowanie jak było faktycznie i wkleić kopertę ze zbiorem paragonów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przechowuję tylko i wyłącznie paragony, rzeczy na które mam aktualną gwarancję, ale masz rację jeśli się coś dobrze zorganizuje to nie stanowi to problemu

      Usuń
  11. Trafiłaś w punkt! Na pewno każdy z nas chomikuje połowę rzeczy, o których wspomniałaś w poście. Nie ukrywam, że sama zachowuje wiele z nich, np. stare kalendarze, gdyż zapisanych mam tam wiele dat i komentarzy do nich, o których chciałabym pamiętać. Nie masz też tak? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio skrupulatnie pozbywam się zbędnych rzeczy w domu. Dzięki temu sprzątanie trwa coraz krócej :D

      Usuń
  12. skąd Ty to wszstko wiesz? Jestem pod wrażeniem: po przeczytaniu tytułu pomyślałam: no na pewno nie ja. Niestety kilka punktów można i u mnie znaleźć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ale u każdego się zawsze coś znajdzie ;)

      Usuń
  13. To jest dobry temat :) my uwielbiamy mieć wszystko czy potrzebne czy nie potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Staram się wyrzucać na bieżąco, ale jak przyjrzałam się Twojej liście to wiem, że znalazłoby się trochę do wyrzucenia. Zrobię to podczas przedświątecznych porządków:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj tak... U mnie podobne rzeczy są zreguły magazynowane... ale od czasu do czasu robię generalne porządki...ostatnio np wyrzuciłam niepotrzebne ubrania i stare popsute zabawki no i porządek w papierkach poczyniłam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie to wszystko ujęłaś :) pach wszystko do kosza i od razu mamy drugie tyle miejsca więcej :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję!

Copyright © 2016 Pani Domowa , Blogger